cas
dodano: 22 luty 2010
pier cas 21.02.2010 gl
Królowa Beatrix
dodano: 2 stycznia 2010
Internet jest „narzędziem, które niszczy więzi społeczne”. Osobisty kontakt między ludźmi jest konieczny, szczególnie w chwilach kryzysu, by społeczeństwo mogło funkcjonować. Portale społecznościowe nie zastąpią prawdziwych przyjaźni. Wręcz przeciwnie. Niszczą więzi społeczne – podkreśliła 61-letnia monarchini. Według niej życie nowoczesnego człowieka stało się puste m.in. za sprawą Internetu. – Nie da się tej pustki wypełnić wirtualnymi znajomościami – dodała.
Wypasione laptopy i telewizory LCD do zdobycia!
dodano: 2 stycznia 2010
GIMMEZ [czyt.: gimmiz] będzie serwisem, który umożliwi Ci wygranie
fantastycznych nagród w zamian za niewielką ilość Twojego czasu.
Nagrody będą bardzo róznorodne - od niewielkich akcesoriów
elektronicznych aż po wypasione laptopy i telewizory LCD.
W chwili gdy 10 tysięcy użytkowników zarejestruje się na naszym
portalu zostanie uruchomiona możliwość zdobywania punktów - GMZ, które
będzie można wymieniać na nagrody. Do Twoich obowiązków będzie
należalo kliknięcie raz dziennie w reklamę i spędzenie na stronie 30
sekund. Oprócz tego punkty dostaniesz za codzienne zalogowanie się. Innym
sposobem zdobycia GMZ będzie zapraszanie znajomych. Po zaproszeniu 20
znajomych dostaniesz koszulkę sygnowaną naszym logiem, a także
zostaniesz VIP-em, przez co będziesz mógł zdobywać więcej punktów.
Serwis Gimmez jest dopiero w początkowej fazie rozwoju. Nasi informatycy
pracują właśnie nad skryptem i grafiką. W przypadku jakichkolwiek
pytań prosimy odpisać na tego maila.
Serdecznie zapraszamy do dalszego odwiedzania naszego serwisu i zdobywania
nagród całkowicie za darmo,
Ekipa GIMMEZ
.
.
.
http://gimmez.pl/signup.php?id=6684
Pomysłowy, brzydki stary mężczyzna
dodano: 2 stycznia 2010
Kiedy mężczyźnie zależy na tym, aby odbyć jak największą liczbę stosunków z kobietami, a w dodatku mężczyzna ten jest stary i brzydki jak zmoknięty pies, nie ma na tym świecie siły, która by go powstrzymała. Dla chcącego, jak powiadają, nic trudnego.
Pan Hsu Shianming z Tajwanu wpadł na genialnie prosty pomysł, który jego monotonne jak pustynia o zmierzchu życie erotyczne miał zamienić w rajską wyspę rozkoszy. Nasz bohater, co jest istotne dla tej historii, nie miał zbyt wielu okazji do sypiania z kobietami, ponieważ wyglądał jak pokraka i był już wieku nieco zaawansowanym – miał 54 lata. Ciągle jednak miał nieprzepartą ochotę na seks i musiał te swoje ciągoty jakoś realizować.
Pomysłowy, brzydki stary mężczyzna
dodano: 2 stycznia 2010
Zaczął od tego, że założył swój profil na jednym z randkowych serwisów. Oczywiście nie wkleił tam swojego zdjęcia, tylko fotografię jakiegoś opalonego trzydziestolatka, którą podpisał imieniem Angor. Kobiety, jak to kobiety - zaczęły zgłaszać się tłumnie i ochoczo. Pojawiło się ich około setki. Pan Hsu zaczął się z nimi umawiać. Nie mógł jednak pokazać się tym istotom we własnej pokracznej postaci, wymyślił więc rzecz następującą – podawał się za ojca tego przystojniaka, którym był w internetowym serwisie. Najpierw jednak dzwonił do zainteresowanych dziewczyn i pytał je, czy nie mogłyby się przespać z jego chorym na raka prostaty tatą, dla którego jedynym ratunkiem jest intensywny i często uprawiany seks. Spośród setki dziewczyn, aż dwadzieścia przyjęło propozycję, a pan Hsu uprzyjemniał im hotelowe wieczory, obnażając swoje chude i kostropate ciało.
Okazało się w dodatku, że niektóre panie gotowe są do jeszcze większych poświęceń niż tylko darmowe rozkładanie nóg. Jedna z nich postanowiła uratować życie „taty” swojego nowego chłopaka i podarować mu sporą sumę pieniędzy na operację. Ile? Niewiele, zaledwie 3,8 miliona euro. Gdyby pan Hsu poprzestał na seksie, może jakoś by się to jego oszustwo rozeszło po kościach, ale prawie cztery bańki podarowane przez tkliwą kochankę to nie w kij dmuchał. Kiedy pan Hsu zniknął z pieniędzmi rozgoryczona altruistka postanowiła poskarżyć się policji. Tajwańska policja zaś niezwykle poważnie traktuje swoje obowiązki i dość szybko ujęła pana Hsu, który zdążył już pozbyć się części gotówki wydając te pieniądze na wino, kobiety i śpiew, co się rozumie samo przez się i nie wymaga dodatkowych wyjaśnień. Póki co, tajwański sąd jeszcze nie zdecydował, ile czasu pan Hsu spędzi za kratami, ale z pewnością nie pozwoli mu ów sąd na widzenia z kobietami pod celą.